niedziela, 3 maja 2015

Make-up

.

      
   Która z was ma tak ze nie wyjdzie z domu dopóki nie zrobi sobie makijażu? Znam ten ból do niedawna sama nie miałam odwagi pokazać się na podwórku bez ''maski''. Nie akceptujemy siebie czy po prostu chcemy się innym podobać i malujemy się ponieważ sprawa nam to przyjemność? W prawdzie mówiąc nie ma nic piękniejszego niż naturalne piękno! Każda kobieta na świecie jest śliczna a niektóre panie naprawę przesadzają z ilością makijażu... Rozumiem pomalować się i wyglądać ładnie, ale nie rozumiem malować się i wyglądać jeszcze gorzej niż przed pomalowaniem.. U mnie makijaż wygląda standardowo (podkład, tusz do rzęs, cień do oczu i brwi!) i podkreślam jeszcze raz ze nie robię tego przed każdym wyjściem na dwór. Gdy pierwszy raz wyszłam do ludzi bez makijażu czułam się dziwnie wydawało mi się ze każdy się na mnie patrzy. Po jakimś czasie.. przyzwyczaiłam się! Teraz nawet nie wiem czemu myślałam ze każdy się na mnie patrzy po prostu sobie to ubzdurałam.  A co najważniejsze polubiłam czasami chodzić bez makijażu.. W tedy znowu mogę poczuć się dzieckiem i nie muszę zwracać uwagi czy się nie rozmazałam albo coś w tym stylu ;) Warto spróbować! 



12 komentarzy:

  1. ja się zaczęłam malować kiedy zaczął się trądzik :c
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie wstydzę się pokazywać bez makijażu. raz wychodzę na miasto bez,a jak mi się chce to się pomaluję. ;) nie należy tylko przesadzać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja maluję się tylko dlatego, że czuję się wtedy starzej. Może to dziwne, ale mam 23 lata i wyglądam na 15, czego bardzo nie lubię. Czasami nawet sam tusz do rzęs robi tu dużą różnicę. No i raczej nie ruszam się bez podkładu, ale to dlatego że moja skóra nie wygląda najlepiej w tym momencie. Zdarza mi się jednak wyjść totalnie bez makijażu i nie uważam to za wielką wadę. A makijaż robię bo to uwielbiam :D

    http://www.swiatobserwatorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się czuję pewniej w makijażu, a poza tym lubię się malowac;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okres kiedy nie nakładałam aż tyle makijażu ale teraz wróciłam do dawnych nawyków, muszę mieć całą twarz "na sobie", pracuję wśród ludzi i czuję się pewniej w makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uważam ,że nie należy przesadzać z makijażem :) Gdy jestem "poza miastem" też nie mam problemu wyjść bez, ale mieszkam w dużym mieście i raczej nie pokazuję się tutaj zupełnie bez makijażu - ale to dlatego ,że dodaje mi on pewności siebie i tyle :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ! ♥ buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo często chodzę bez makijażu,a maluję się bo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja czasem użyję podkład, a czasem nie, tylko puder zeby sie nie swiecic :) latem wg się nie maluję, bo nie wiem, w którym basenie wyląduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi jak sie czasem nie chce to tylko grzywke układam i no make up ale zazwyczaj robię ;)

    Pozdrawiam serdecznie ! :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo miło mi się czytało.Fajnie piszesz nie moge się doczekać kolejnego postu ;) Obs za obs ??
    Zapraszam serdecznie do mnie nowy post czeka tylko na twoje przeczytanie. :)
    staram się o współpracę z pewną firmą z branży modowej, byłabym niezmiernie wdzięczna jeśli poklikałabyś w linki do ubrań w moim najnowszym poście i skomentowała pod nim jeśli to zrobiłaś. Umożliwi mi to współpracę z nimi. Z góry pięknie dziękuję :*
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś właśnie wyskoczyłam do sklepu bez makijażu i powiem że trochę dziwnie się czułam ;)

    OdpowiedzUsuń