środa, 20 sierpnia 2014

Szkola w Belgii

Hejka! Juz za niecale dwa tygodnie zaczyna sie rok szkolny i bardzo sie z tego powodu ciesze. Tesknie za znajomymi i nie chce mi sie dluzej siedziec w domu. Jedyne co robie to chodze po sklepach i biegam od pokoju do lodowki. Dlatego wole sie przemeczyc i wstac o 7 rano ale miec milo spedzony czas w gronie ludzi, bo jakos lepiej mi jest z innymi ludzmi niz tylko ja telewizor i cos do jedzenia.
Pewnie wiecie ze ucze sie w Belgii i w mojej szkole nie nosi sie do kazdego przedmiotu zeszytow. Ja kupilam dwa duze zeszyty i postanowilam je ozobic. Jest to swietna zabawa i nie trzeba sie napracowac. Rzeczy ktore zrobie sama jakos bardziej zachecaja mnie do kozystania z nich niz rzeczy ktore sa kupione ze sklepu.

Tak wygladal zeszyt przed i po przedobce.


 Moja szkola w Belgii.
 Odrazu mowie ze nie wszystkie szkoly sa takie same. Ja nie chodzilam do zadnej innej szkoly dlatego opowiem wam jak to akurat w mojej szkole jest.Wiec lekcje zaczynaja mi sie na 9.00. z czego jestem bardzo zadowolona. Przed rozpoczeciem lekcji ustawiamy sie na bosku klasami w parach i kazdy idzie z nauczycielem do klasy gdzie wlasnie beda mu sie odbywaly lekcje. Po dwoch godzinach lekcyjnych mam pierwsza przerwe ktora trwa 15 min. Wiem ze to nie duzo ale gdy skoncza sie cztery godziny lekcyjne mam przerwe ktora trwa 45min. Wtedy idziemy do jadalni. Siedzimy tam wszyscy razem a pozniej rozchodzimy sie na boisku. U mnie w szkole nie wolno byc w budynk szkolnym podczas przerw. Kazdy musi wtedy byc na dworze. Do domu wracam okolo 18 to zalezy od tego czy mam osiem lekcji czy mam mniej lekcji.Nauczyciele sa bardzo mili. Krzycza gdy ktos naprawde przesadzi. Moja klasa zabierala nauczyciela wszystko (piorniki, teczki) po czym zwracalismy to po paru dniach. Zartujemy sobie z nauczycieli i oni zartuja sobie z nas. Nie bylo w klasach takiego czegos ze balam sie odedzwac bo nauczyciel sie krzywo spojrzy. Bardzo milo chodzi sie do takiej szkoly z mysla ze sa tam ludzie z ktorymi sie swietnie czujesz i zawsze ci pomoga.Sadze ze znacznie lepiej jest tutaj w szkole niz w Polsce.Mam nadzieje ze was nie zanudzilam ;) 


Zapraszam na mojego instagrama:

100 komentarzy:

  1. świetny post :]
    Obserwujemy?
    http://przestrzen-piekna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe są zasady w takiej belgijskiej szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie wygląda na to, że szkoła w Belgii jest lepsza. Przynajmniej tak wynika z Twojego opisu. ;) Jednakże perspektywa wracania do domu o 18.00 akurat mnie nie zachęca. xd Z drugiej strony jeśli są tam fajni zarówno koledzy, jak i nauczyciele, to nie jest znowu tak źle. ;) Ładnie wyglądają te zeszyty po przeróbce, od razu zachęcają do korzystania z nich. Ślicznie wyszłaś na zdjęciach. :)
    Deszczpada007.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym chciała mieć lekcje na 9 :P Bardzo ładnie ozdobiłaś te zeszyty :)
    http://malinoweciernie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawszę choć trochę więcej o tym wiemy ;)

    http://definition-of-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. 9:00? Ja bym chciała mieć na 9 chociaż w jeden dzień, a nie kurde na 7:10 -,-

    Rzeczywiście ładnie ozdobiłaś te zeszyty ;) Ja jestem takim leniem, że chociażby nie wiem jak się starła je ozdobić i ile bym się namęczyła to i tak nie zmuszą mnie one do nauki. Do otwarcia zeszytu owszem, ale do nauki: NIGDY! :D

    myheart-mymusic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, zupełnie inaczej niż tu. Ja mam lekcje czasami na 8:45 więc niewiele wczesniej od CIebie haha :D
    btw mogłabym Cię poprosić o poklikanie w linki lub banner sheinside na moim blogu? Byłabym wdzięczna, ponieważ mam szansę zacząć z nimi współpracę co jest moim marzeniem :( odwdzięczę się jeśli chcesz :)
    chocooonut.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy mają lepiej w szkole niż w Polsce. W dodatku nas uczą wszystkiego, nawet czegoś co bardzo nam się nie przyda, chociaż myślę, że jednak część z tego się przyda. Choćby dlatego, że możemy się wykazać inteligencją np. przy takim Niemcu. Nie żeby coś, tak tylko mówię co myślę :)

    Zeszyty bardzo ładne! Będę robiła podobne :)

    snickerslifestyle09.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie przerobiłaś te zeszyty :P

    http://blackwhiteandnavyblue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zeszyty. Całkiem fajna szkoła. Ale nie chciałam bym kończyć tak późno :)

    http://zatrzymaniechwil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze ciekawi mnie jak przerobiłaś te zeszyty są cudowne :) Szkoła w Belgii wydaje się być ciekawa.
    http://nutellaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama mieszka w Belgi ja mialam sie tam przeprowadzic, ale nie wiedzialam czy dam sobie rade :)
    swietna notka i ladne zdjecia. ;*

    Zapraszam c: http://lusialuska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoła wydaje się być naprawdę bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoła w Belgii jest pewnie bardziej przyjazna dla uczniów niż te w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze chciałam chociaż przez chwilę pochodzić do takiej szkoły, niestety już za późno :)
    Zeszyty są prześliczne!

    Nie bawię się w obserwację za obserwację, ale Twojego bloga zaobserwuję bo po prostu mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super blog. Ja tez wolę wstawać o 7 i mieć super spędzony czas ze znajomymi ;-) I też ciągle tylko łażę po sklepach i od pokoju do lodówki :D Pytałaś o wspólna obserwację ;-) Obserwuje ;-) teraz czekam na Ciebie :D
    pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. wydaję się, że szkoła w Belgii jest lepsza, ale patrząc na to z innej strony. my idziemy na 8 i wracamy o 14,15. chyba lepiej nie ? :)
    ciekawy post. :)
    http://wercziandweeerczi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog!
    Bardzo podoba mi się sposób w jaki go prowadzisz ;)
    Będę czytać Twojego bloga <3
    Pozdrawiam serdecznie Lunaraay
    :* :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zeszyty. Kurcze Ty zaczynasz o 9 a ja pierwszą godzinę lekcyjną mam na 7,30. A do szkoły dojeżdżam ok godziny więc najpóźniej muszę wstać o 4,50 :-/ Zgroza. Taka jest ta Polska. Mam dużo znajomych w Holandii i u nich w ogóle nie ma zeszytów, nosi się segregatory z wpiętymi kartkami. A ich najgrubsze zeszyty to 32/60 kartek. Masakra. Ja akurat wolę iść na wczesną godzinę do szkoły i wyjść wcześniej. Wiadomo później ma się więcej czasu na obowiązki i przyjemności.
    Zapraszam: www.kawalekomnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Opis Twojej szkoły brzmi jakby z jakiegoś filmu! Też chciałabym do takiej uczęszczać.

    http://foreveryoungbelieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja przed lekcja musze sie ustawiać w dwuszeregu ze wzgledu ze jestem w wojskowej szkole, co nie pojdzie tak to robimy pompki :D fajne zeszyciki! :)

    http://sensiblees.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja przeprowadzilam sie do Anglii i wlasnie we wtorek zaczynam college :). Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jakoś w ty roku nie chce iść do szkoły ,ale niestety już za niecałe dwa tygodnie :(
    A co do szkoły to przynajmniej możesz się wyspać jedynym minusem to jest to ,że późno wracasz
    ślicznie ozdobiłaś te zeszyty - zwłaszcza ten w kwiatki

    OdpowiedzUsuń
  24. Ajć na samą myśl o szkole robi mi się niedobrze, ale cóż taka jest kolej rzeczy, jedni idą do pracy my do szkoły ;) jakoś nie chce mi się iść... ;/
    Pytałam o wspolną obserwacje, wiec ja juz obserwuje teraz czas na ciebie, pozdrawiam
    www.agnes-malinowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Oo, ciekawie było przeczytać o szkole w Belgii, zresztą dowiadywanie się nowych rzeczy, w szczególności o innych krajach, dla mnie zawsze jest przyjemnością :)
    Smutne jest tylko to, że wracasz tak późno do domu. :/ A czy w zimie też w czasie przerw musicie być na dworze?
    Obserwuję i pozdrawiam ciepło!
    +ja w sumie nie chcę jeszcze, aby wakacje się skończyły, ale, tak jak piszesz, plusem jest to, że we wrześniu można spotkać wszystkich znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aj, chciałoby się pójść do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja już mam szkołę za sobą ;D na uczelni to już inaczej ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny blog :) będę odwiedzać :) Prosiłaś o wspólną obserwacje. Więc obserwuję... Pozdrawiam


    http://szycie-i-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajnie, ze opisałaś szkołę w Belgii, aż ci zazdroszczę, bo naprawdę fajne musi być to uczucie, że pomimo nauki cieszysz się na myśl o szkole i o ludziach, których tam spotkasz, całkiem inaczej niż w Polsce :)

    http://positive-memories.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  30. Zeszyty genialne :)
    + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zeszyty bardzo mi się podobają. Rzeczywiście jest inaczej niż w Polsce. Ale nie wyobrażam sobie żeby być na dworze jak w Polsce w zimie jest, np. -15 stopni C :D.
    Jeśli tylko interesuje Cię tematyka mojego bloga to zapraszam do wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe spostrzeżenia..jak ja bym chciała chodzić jeszcze do szkoły ;) Dołączyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiadam : Obserwuję, teraz ty ;]

    http://codziennie-inna-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. jak ślicznie wygladasz! przygotowana do szkoły :)

    jaka piękna stylizacja, wszystko świetnie dobrane, gratuluję !


    sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajne zeszyty, fajnie dowiedzieć się czegoś o edukacji za granicą :) pytałaś o wspólną obserwację, zacznij u mnie i daj znać w komentarzu, a ja się zrewanżuję :) pozdrawiam :)

    http://zakrecona-na-wlosy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie ozdobilas zeszyty :) ja chodze do szkoly w Holandii :)

    Juz obs :))
    Pozdrawiam
    zajrzysz?
    vframlii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne te zeszyty :) Dzięki za odwiedzinki ;) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczne zeszyty;)
    pozdrawiam cieplutko ;) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. ale pięknie się prezentuje ten zeszyt! :)
    faktycznie..macie zdecydowanie lepiej w szkole niż jest w Polsce... zaobserwowałam Cię na blogu ;))

    OdpowiedzUsuń
  40. Hoho mnie też by się dobrze chodziło do takiej szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne zeszyty *-*
    Pytałaś o obserwację - ja już, twoja kolej :)

    matiaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Patrycja zajebisty blog mam nadzieje, że mój też odwiedzisz i skomentujesz <3
    http://natural-wikis-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Lekcje od 9 - brzmi super :) Ja pamiętam jak na 7 musiałam jeździć i w dodatku pierwsza lekcja to był wf ;) Lata szkolne już za mną, szkoda, bo chętnie bym się wróciła do tamtych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja już skończyłam szkołę ;D ale obserwuje teraz ty ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawie masz w tej szkole ;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie jest przeczytać jak wyglądają zajęcia w innych krajach :)
    mogę się zgodzić na wspólną obserwację :) zacznij pierwsza i koniecznie daj mi o tym znać, żebym nie przegapiła :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne zeszyty ;)
    Z tego co piszesz to też chcę chodzić do twojej szkoły, chociaż u mnie nie jest najgorzej, jak na Polskę, oprócz wstawania codziennie o 5 i innych minusach, to da się żyć.

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz bardzo ładny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  49. beautiful blog<3
    Maybe want follow each other? if yes, just follow me and i follow you back :)
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Szczerze, nawet nie wiedziałam, że w Belgi szkoła jest tak inaczej prowadzona niż ta w Polsce. Nie wiem czy czy to lepiej czy gorzej, po prostu inaczej : )
    lapkawgore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Beautiful book :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo ładne zeszyty :)

    Dziękuje za wizytę na moim blogu :)

    Obserwuje i pozdrawiam :)

    http://sztukapielegnacji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. u mnie w szkole tylko z nielicznymi nauczycielami można pożartować ;D

    OdpowiedzUsuń
  54. Jasne, nie ma sprawy - o ile mogę liczyć na wywiązanie się i rewanż.

    Jeśli chodzi o naukę... ja noszę dwa zeszyty kołowe - jeden do wszystkich przedmiotów szkolnych, drugi do prywatnej nauki szwedzkiego (lekcje bywają, delikatnie mówiąc, niezbyt atrakcyjne - trzeba się czasem zająć czymś innym). Okładki ozdabiam sama; przykładowo, w zeszłym roku na okładce gościły folkowe rysunki mojego przyjaciela i drobne cytaty. To daje mi komfort korzystania z notatek - o wiele milej się uczyć, gdy robisz to z przedmiotów bardzo osobistych i przeznaczonych wyłącznie dla Ciebie. Tegorocznych zeszytów jeszcze nie ozdabiałam/ozdabialiśmy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. mówiłaś o wspólnej obserwacji ja zacznę i liczę na rewanż. Zapraszam ! odwdzięczam się za komentarze i obserwowania :) http://inspirationvevo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. o! to ja bym mogła mieć takich nauczycieli jak Ty, ale godzinowo wolałabym mieć tak jak jest w Polsce. wtedy byłoby idealnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Hmmm, a macie np. szafki w szkole?

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie zanudziłaś, dla mnie to bardzo ciekawy post!:) Pomimo tego, iż szkołę skończyłam dawno temu i jestem studentką fajnie jest dowiedzieć się jak edukacja wygląda w innych krajach:) Jak dla mnie mogłabyś zrobić jeszcze bardziej szczegółowy post!:))

    Sparkle's World

    OdpowiedzUsuń
  59. O kurcze, to właściwie cały dzień siedzicie w szkole!

    Zapraszam do komentowania i obserwacji mojego bloga! :)
    lilianka-blog.blogspot.com





    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam poznawać rzeczy wywodzące się z innych kultur, więc artykuł o belgijskim szkolnictwie też przeczytałam z wielką chęcią ;) A czy macie tam normalne sprawdziany i prace domowe, którymi zadręczani są polscy uczniowie, czy może raczej przystępujecie do semestralnych egzaminów, tak jak oferują to amerykańskie szkoły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skorzystałam z Twojej propozycji i obserwuję bloga :)

      Usuń
  61. Masz bardzo fajnie w szkole ze względu, że u mnie musimy być podczas przerw w budynku x,x
    ale zawsze muszą być plusy i minusy c;

    co do pytania, to tak, chętnie ale zacznij z obserwacją c;
    http://choose-poositive-thinking.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajnie tak poczytać jak to jest w szkołach za granicą :D
    Zupełnie inaczej niż u nas :)
    Ale mi się podoba <3

    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. pytałaś o obserwację- bardzo chętnie! :) btw. śliczna! <3

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetny wpis i blog, obserwuje i liczę na to samo :) Zapraszam do komentowania nowego postu.Pozdrawiam :)
    http://indeed-prodigy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Och właśnie zawsze zastanawiałam się jak to jest kiedy oglądałam Belgijskie i jakieś skandynawskie filmy i dzieciaki na przerwach ustawiały się i wychodziły na zewnątrz. Z tego co opisujesz, rzeczywiście szkoła jest o wiele fajniejsza, szczególnie podoba mi się to, że nie trzeba nosić ze soba tyle zeszytów! Ale akurat ten aspekt z wychodzeniem.. Oj umarłabym! Ja wiecznie marznę na szkolnych korytarzach, jestem okropnym zmarźluchem haha :)

    OdpowiedzUsuń
  66. fajna szkoła ;) nic tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. no ja już Cię obserwuję teraz Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  68. bardzo fajnie masz w szkole ;)
    wspólna obserwacja? ja już kliknęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Swietnie przerobilas zeszyt!
    Moze zrobilabys DIY jak tak przerobic? ;)
    Bardzo fajny post oraz blog!
    Sliczny desing.:)

    Co powiesz na wspólną obserwację? ;)
    Odpowiedź u mnie.
    http://oliviejulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  70. pewnie trosze inne podejscie tam jest to na pewno ale chyba wole częstsze przerwy 10 min i lunchowa 25 i wracac do domu najpozniej o 15, masakra wracać o 18 jak sa jakies lekcje do zrobienia no chyba ze nie ma prac domowych i nie trzeba sie przygotowywac na jakis tam sprawdzian i o 18 jest sie wolnym hhahaha- piekne zeszyty

    OdpowiedzUsuń
  71. Faktycznie zasady panujące całkiem inne niż w polskich szkołach. Nie podoba mi się jedynie późna pora powrotu do domu. Podoba mi się to, że nauczyciele nie "zabijają" :D. Świetne zeszyty <3

    OdpowiedzUsuń
  72. Naprawdę ciekawe zasady :) piękne zeszyty :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Bylam kiedys w Belgii, a dokladniej w Brukseli na wycieczce :) A jak pada deszcz i snieg yo tez musicie byc na dworze? Ech, chetnie bym Cie zaobserwowala, alr niestety mam juz max obsetwatorow :( jedyne co moge zrobic to zagladac tu czesto w miare mozliwosci ;* jestes bardzo ladna

    OdpowiedzUsuń
  74. Pytałaś o wspólna obserwację, ja już teraz liczę na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  75. ale fajnie. inaczej niz w polsce
    jeśli możesz to poklikaj w kliki u mnie w poście :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/08/new-york-62.html

    OdpowiedzUsuń
  76. Bardzo ładne zeszyty :)
    Ciekawe zasady w szkole :D


    justlife-jurka.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  77. ale masz piekne włosy! ;o zazdroszczę :))

    wspólna obserwacja? zacznij i daj znać u mnie to od razu się zrewanżuję :) http://rosewithcherry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + ciekawie macie w szkole, całkiem inaczej niż u nas w Polsce :)
      wyglądasz na starszą :)

      Usuń
    2. To prawda, wyglądasz na starszą :)

      ogurczak.blogspot.com

      Usuń
  78. Zeszyty prezentują się naprawdę świetnie!
    Do 18? O kuuurcze..

    OdpowiedzUsuń
  79. Fajnie, totalnie inaczej niż u nas ;) Śliczne włosy! ;3
    Obserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj,sprawi mi to wielką radość)
    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Mogłyby być takie szkoły w Polsce :)
    kejtifashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Co prawda nie chodzę do zwykłej, publicznej szkoły jednak nie narzekam na nauczanie w Polsce. Każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym do nauki potrzebne są przede wszystkim chęci.
    Przy okazji, bardzo ładnie ozdobiłaś te zeszyty. Ja do DIY mam dwie lewe ręce ;)

    Pozdrawiam,
    ogurczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Zimą też musicie opuszczac szkole na przerwach ?:) jak bylam mlodsza sama chcialam uczyc sie gdzies za granica ale teraz na studiach juz mi to zupelnie obojętne ;))
    graotrend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Kiedyś mialam się przeprowadzać do Belgii, bo mój tato tam mieszka, ale jednak zostałam tu, może za rok lub dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwujemy? ;)
      http://maadziiii.blogspot.com/

      Usuń
  84. O rany! No to chyba dużo fajniej chodzi się do takiej szkoły :D
    Margaret

    OdpowiedzUsuń
  85. Zasady bardzo podobne jak we francuskiej szkole, gdzie kiedyś byłam na wymianie :) Są plusy, są i minusy - ja bym nie chciała spędzać calutkiego dnia w szkole, od 9 do 18 :(

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo fajne zeszyty u mnie też szkolny post zapraszam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  87. o jak fajnie tam masz :) moze wspolna obserwacja? ja juz zaobserwowalam :) furmanczyk.blogspot.com <------------------

    OdpowiedzUsuń